Jak to jest z tym krzykiem?

Jak to jest z tym krzykiem?
20 lipca 2017 Iwona Michniewicz

Jak z pewnością wiesz, zawsze przykład jest lepszy niż wykład.
Czyj przykład? W pierwszej kolejności rodziców. Dlatego OD CIEBIE w dużej mierze zależy jak zachowuje się Twoje dziecko czy dzieci. Oczywiście możesz powiedzieć: “ale obserwuje nie tylko mnie”. To prawda. Jednak są sprawy na które nie mamy wpływu. Np Twój mąż/żona czy partner może (oby tak było), ale nie musi (niestety tak często jest) brać pod uwagę Twoich oczekiwań co do wychowywania dzieci. Nie mówiąc już o tym jak niewielki masz wpływ na panie w szkole czy przedszkolu, albo na dziadków, który mówią, że są od rozpieszczania:-(
Dlatego zajmijmy się tym na co masz wpływ – czyli przykładem zachowania jaki Ty dajesz dziecku🙂
Jeśli chcesz, żeby Twoje dziecko pokochało czytanie – musi widzieć jak ty czytasz. Jeśli chcesz aby Twoje dziecko dbało o porządek musi widzieć, że to ważne dla Ciebie. Jeśli chcesz, żeby Twoje dziecko umiało mówić o emocjach, Ty musisz je rozpoznawać i nazywać u siebie. Jeśli chcesz aby Twoje dziecko odnosiło się do ludzi z szacunkiem – samo musi się czuć szanowane. Jeśli chcesz aby Twoje dziecko krzyczało jedynie w zabawie – z radości, a nie w złości, sama musisz przestać krzyczeć.
I z pełną świadomością używam słowa MUSISZ. Wiem, że dorośli nie chcą niczego MUSIEĆ i może stwierdzisz, że nikt Ci niczego nie będzie kazał. I nikt Ci nie każe.
Pokazuję jedynie prostą zależność – jeśli ZDECYDUJESZ się pracować w pierwszej kolejności nad SOBĄ to będziesz widziała efekty w zachowaniu DZIECKA czy DZIECI.

Dziś chcę Cię zaprosić do poznania jednego z narzędzi, jakim jest “Cichy głos“. Dzięki niemu Ty będziesz spokojniejsza, będziesz starała się nie podnosić głosu na dziecko, a Twoje dziecko obserwując i naśladując Ciebie – też będzie mniej krzyczeć. A jeśli Twoje dziecko pod wpływem twojego krzyku nie odwzajemnia tym samym, tylko zamyka się w sobie i jest pełne strachu – tym bardziej niezbędne są szybkie zmiany.

Jak ze wszystkimi narzędziami – to nie działa jak cud – trzeba wdrażać i ćwiczyć. Efekt przyjdzie. Ja np w sytuacjach stresowych bardzo dużo krzyczałam. I zawsze potem miałam poczucie” “jestem złą mamą”. Też tak masz? I moje dzieci też krzyczały – na mnie, na Tatę, na siebie nawzajem. Odkąd stosujemy pozytywne podejście – jest mniej stresowych sytuacji, a jeśli już się pojawią pamiętamy o cichym głosie.

Chodzi o to byś zawsze przebywając z dziećmi mówiła cicho i spokojnie

Chwila refleksji: odpowiedz sobie na pytania: Jaki efekt daje podniesiony głos? Co się dzieje z emocjami Twoimi i dziecka? Czy dziecko robi to czego oczekujesz dlatego, że nakrzyczałaś? Albo czy przestaje robić coś, co Ci się nie podoba?

Odpowiedz sobie na pytania: jak często podnoszę głos na innych dorosłych? Jak się czuję gdy ktoś podnosi głos na mnie?

No i kluczowe pytanie: LUBISZ KRZYCZEĆ NA DZIECI?

Pamiętaj! świadome stosowanie cichego głosu uspokaja także Ciebie.

 

Jak wprowadzić CICHY GŁOS:

  • poproś dzieci o pomoc – powiedz, że chcesz aby w domu było ciszej i żebyście WSZYSCY mówili cichym głosem. Poproś by dzieci Ci w razie czego przypomniały tę zasadę.
  • możesz użyć karteczek samoprzylepnych z napisem cichy głos czy literkami CG. Rozwieś je tam, gdzie często pada wzrok rodziców i dzieci. Niech nowe podejście utrwala się w waszych głowach .
  • kiedy mówisz do dziecka uśmiechaj się. Nawet gdy jesteś zdenerwowana, “zmuszenie” się do uśmiechu wpłynie na uspokojenie.
  • przypominaj też dzieciom, kiedy podnoszą głos. Nie praw kazań. Po prostu powiedz “cichy głos:-)”
  • jeśli zdarzy Ci się wpadka – przyznaj się, przeproś i podkreśl, że chcesz aby ta zasada cały czas obowiązywała.
  • pamiętaj aby w relacji z dorosłymi domownikami komunikować się tak samo:-)

POWODZENIA:-)

Comments (0)

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*