Skąd się wziął pomysł?

Skąd się wziął pomysł?
19 lipca 2016 Iwona Michniewicz

Jak w każdym (albo niemal każdym ) domu, w którym są dzieci (lub choćby jedno) zdarzają się trudniejsze chwile. Ja jestem mamą trójeczki. Jaś ma dziś 10lat, Staś 7lat a Hania 4lata. W moim domu te trudne momenty bywały bardzo częste. Bardzo kocham dzieci, są dla mnie najważniejsze… ale nie umiałam się z nimi dogadać. Dyskusje rodziców z dziećmi, kłótnie dzieci między sobą, krzyk, a potem poczucie winy… Pewnego dnia trafiłam na książkę, która zmieniła moje i męża podejście do relacji z dziećmi. Zaczęłam wprowadzać w życie nowe metody i …. efekty zobaczyłam już po kilku dniach. Sukcesywnie zaczęłam stosować nowe narzędzia, które poznałam. Niektóre zmodyfikowałam wykorzystując swoje doświadczenie trenera i coacha. Inne zastosowałam wprost. Dziś nasz dom funkcjonuje o wiele lepiej i ciągła frustracja związana z obszarem rodzicielstwa poszła w zapomnienie. To oczywiście nie oznacza, że jest już świetnie, ale jest o wiele lepiej. Wiem, że takich mam jak ja jest wokół wiele. Teraz wiem jak można zmienić na lepsze sytuację i dzieci i rodziców. Chcę się tym dzielić… po prostu:-) Z zawodu jestem trenerem i coachem, wspieram ludzi w rozwoju od kilkunastu lat, a mimo to pogodzenie wielu życiowych ról nie przychodziło mi łatwo. Potrzebowałam konkretnych “narzędzi” żeby usprawnić tę najważniejszą dziedzinę życia – wychowywanie dzieci. Dziś je stosuję i pomyślałam, że warto stworzyć przestrzeń, która pomoże innym rodzinom zmierzać ku większej równowadze i spokojowi w domu.

Comments (0)

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*